RSS
 

Notki z tagiem ‘humor’

rodzynki i poezje

03 maj

Zakończyłem grzebanie w archiwum i powiem, że jakoś ostatnie lata wolę od tych wcześniejszych. A generalnie raczej wolę teraźniejszość i przyszłość od przeszłości. Niemniej czasem miło jest powspominać. :) Owocem mojego grzebania jest ukończenie podstronki „tripy i tropy” ze spisem podróży i wycieczek dalekich i bliskich, i zakończenie blogowego remonciku. Przy okazji znalazłem całą masę śmiesznych perełek z czasów gdy dzieci były małe – uśmialiśmy się czytając.  Z młodzieżą nie ma już tyle zabawy.  Tak na koniec majówki – gwoli rozrywki podzielę się z Wami kilkoma rodzynkami –  W tamtych czasach nie pisałem długich notek, raczej takie szorty, więc szybko pójdzie, miłej zabawy! :

na deser historyjka o tym, jak żoncia wysyłała fax

a no i jeszcze jedno – znalazłem i się zdziwiłem – jest tutaj trochę mojej poezji (!) – może nie najwyższych lotów, takiej raczej „piosenkowej” – z rytmem, rymem, ale nie ma się czego wstydzić – znalazłem  całe cztery swoje „dzieła”, chcecie to poczytajcie:

a tak w ogóle jutro trzymamy kciuki tudzież wzdychamy do Nieba za Jaculę  -wyjątkowo  w kontekście zupełnie nie sportowym – zdaje maturę biedactwo. Ale jest całkiem wyluzowany, chociaż właśnie próbuje sobie poskładać kto jest kto w Panu Tadeuszu. :)

na zdjęciu fijołecek wczorajszy:

 

 
Komentarze (12)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

ja rozumiem,

24 kwi

że można mieć niskie mniemanie o inteligencji gimnazjalistów -wiadomo:trudny wiek, fiu-bździu w głowie, uczyć się nie chcą… ale żeby aż tak?

Poniżej dzisiejszy hit internetu – ostatnie pytanie z wczorajszego egzaminu gimnazjalnego (dział: historia i wiedza o społeczeństwie). Maciek wrócił z egzaminów cały zadowolony: „łaatwe było”- powiedział. No rzeczywiście:

foto za se.pl

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

taka sytuacja:

07 mar

stoję, czekam na windę. Obok stoi sobie młody tatuś z dwoma synkami. Niedawno wprowadzili się na dziesiąte piętro. Synki małe – wylądają na bliźniaki. Na oko: 4-5 lat. Jeden patrzy na mnie uważnie. Ja na niego też. Ale on bardziej. Znaczy: ja zerkam, on się wpatruje. Wsiadamy do windy. Ten mały staje naprzeciwko , dalej patrzy na mnie jak wół na malowane wrota…. w końcu mówi po chwili – ni to do siebie, ni to do wszystkich, tonem spostrzegawczo-oświadczającym, tak jak uczą w przedszkolu- głośno i wyraźnie: „ale dziadek z brodą !…”

 Zapanowała chwila konsternacji. Tatusia zatkało, ja zrobiłem głupi uśmiech… ale już było moje piąte piętro, więc wysiadłem czem prędzej…

No i co zrobisz? Nic nie zrobisz – lata lecą… ;)

 

foto za: artbyangel19.deviantart.com

 
Komentarze (15)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Wyborcza kłamie ;)

07 lut

ale pączki kupiłem…  

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

usłyszałem!

18 paź

(Zuzia z żoncią):

- Mama, nie krzycz ! Tata nie jest głuchy, tylko nie ma podzielności uwagi!

- To jak się głośniej powie, może ją jakoś podzieli ???

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS
  • Facebook
  • Vimeo