RSS
 

sukcesy, sukcesy…

09 paź

jak mawiał Andy Warhol "W przyszłości każdy będzie sławny przez 15 minut" … i my chyba dzisiaj byliśmy…

no to się chwalę proszę Państwa, bo dziś sypnęło medalami  ;)   :
Zuzia zdobyła brązowy medal w swojej kategorii (bieg 350m) , Jacek w pięciokilometrowym maratonie zdobył złoto, Maciek był piaty i dostał propozycję od klubu lekkoatletycznego, natomiast nasza sztafeta rodzinna w składzie Maciek, ja i Jacek wywalczyła złoto i karnet na basen o wartości 300 zł… ho ho! co to się działo!  telewizja , radio , prasa… gdyby była klasyfikacja medalowa to jak nic byśmy zwyciężyli  :)
tak więc wróciliśmy w glorii chwały, żoncia była w szoku (bo ona biedna chora została w domu i nie widziała naszych sukcesów). 
było nie było: Maciek , Zuzia i ja zdobylismy medale po raz piewszy w życiu ! ha!
jakby co to tutaj fotki z imprezy – wytęż wzrok i znajdź dudiego, Zuzię, Maćka i Jacka :)
 
Komentarze (18)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. Starszy Dyszczo

    9 października 2010 o 23:40

    Widzieliśmy, rozpoznaliśmy wszystkich, wpadliśmy w wielkie podziwienie dla TAKICH sukcesów.
    Już wiemy po kim dzieciaki takie uzdolnione – sadziłeś susami jak rasowy zając – normalnie sprint, nie bieg! :)
    A, bo my to ze Starszą oglądaliśmy :D

     
  2. quma

    9 października 2010 o 23:40

    Ogromne gratulacje i podziw -jestem pod wrażeniem rodzinnej siły rażenia lokalnej grupy INIEMAMOCNI!!! Co to si teraz będzie działo. Trudno o lepszą motywację.

     
  3. quma

    9 października 2010 o 23:41

    Myślałam ,z będę pierwsza, ale te kody są takie czasochłonne…:P w sobotni wieczór zwłaszcza.

     
  4. helena

    10 października 2010 o 08:24

    wielkie gratulacje :-) wydaje mi się, że rozpoznałam na zdjęciach rodzinę Dudich :-)
    (powinniście adoptować jeszcze tego pana z nr 100)

     
  5. tuv

    10 października 2010 o 10:00

    no gratulacje !!!!!!!!!!!
    :))))))

     
  6. tuv

    10 października 2010 o 10:10

    i z jakim zacięciem biegniesz na zdjęciu:))))))
    brawo!:)

     
  7. wiolajka

    10 października 2010 o 11:08

    Gratulacje dla medalowej rodzinki, życzenia powrotu do zdrowia dla żony :)
    A tak swoja:Ich habe eine frage(mam jedno pytanie) Czy pan policjant tez brał udział w biegu? Zauważylam że niektórzy zawodnicy byli powożeni na trasie :)A tak wogóle to fantastyczna sprawa i nie zwracaj uwagi na moje złośliwości. Bo ja po prostu „zazdraszczam”. Pozdrawiam

     
  8. Kasia_b

    10 października 2010 o 11:14

    Gratulacje wielkie dla Was wszystkich, łącznie z Żoną,że takich dzieci się dochowała, a i męża nie stłamsiła, co niektórym żonom się przydarza ;-)

     
  9. dudi

    10 października 2010 o 12:53

    dziękujemy, dziękujemy !

    dziadzia z numerem 100 jakoś tak duchowo zaadoptowaliśmy ;) – zwłaszcza Maciek, który został jego fanem…

    a co do policjanta – organizator na początku mówił że cała filozofia biegu jest taka, żeby dogonić policjanta na motorze :D – nikomu się nie udało, ale zabawa była przednia!… :)

     
  10. entropka

    10 października 2010 o 20:38

    Jakoś nigdy nie pomyślałam, że Dudi ma brodę… ;)

     
  11. Ella

    10 października 2010 o 21:11

    A ja medalu zazdroszczę:) Nigdy żadnego nie zdobyłam:(

     
  12. dudi

    10 października 2010 o 22:59

    brodę raz zdarzyło mi się w zyciu ogolić… ale własne dzieci dostały ataku śmiechu więc czem prędzej zpuściłem :D

    a medal… wisi na honorowym miejscu – pierwszy i od razu złoty ;)

     
  13. dudi

    11 października 2010 o 08:31

    ale zakwasy… chodzę jak kaczka….

     
  14. andy

    11 października 2010 o 14:25

    E no GRA-TU-LA-CJE!

    Sam chyba tylko raz zdobyłem II m-ce (dyplom, jakoś medali wtedy nie dawali) w skoku w dal…

     
  15. DaruS

    11 października 2010 o 19:28

    Masz bardzo poczytnego bloga, jeśli chcesz zacząć zarabiać przy jego pomocy, zapraszam Cię do kontaktu via eMail bądź gg291370
    Pozdrawiam!

     
  16. dudi

    12 października 2010 o 10:18

    a dzięki :)

    a zarabiać wolę na czem innem.. tu jest zupełnie inny kapitał, panie Darus…kapitał ludzki :) to mnie wystarczy..

     
  17. malgotosca

    16 października 2010 o 21:19

    gratuluję! dobra impreza :)
    no i w końcu mam potwierdzenie przypuszczeń, kto mi przysłał zaproszenie na FB :)

     
  18. dudi

    17 października 2010 o 08:46

    małgotosca – dziękuję ! i uśmiechy wielkie! :)

     
 

  • RSS
  • Facebook
  • Vimeo